Czy wiedziałeś? To, co jesz, może wpłynąć na Twój nastrój lub go zmienić. I nie jest to tylko efekt psychologiczny. Przeprowadzono badania i istnieje wyjaśnienie, w jaki sposób jedzenie wpływa na nastrój. Możesz nie zdawać sobie sprawy, ale sięganie po tabliczkę czekolady lub szklankę lodów, kiedy czujesz się przygnębiony, może dać Ci chwilowy zastrzyk energii dzięki wzrostowi cukrów, ale może też opuścić Cię ponownie z powodu nagłego spadku poziomu cukru.
Współczesna nauka coraz częściej potwierdza, że nastrój, emocje i sposób myślenia są ściśle powiązane z tym, co jemy. To, co trafia na nasz talerz, wpływa nie tylko na sylwetkę czy zdrowie fizyczne, ale również na chemię mózgu, poziom energii i odporność psychiczną.
W jaki sposób jedzenie wpływa na nastrój człowieka? W jaki sposób możesz zmniejszyć swoje zmarszczki, jedząc? Co jesz, kiedy chcesz się uspokoić? Dlaczego istnieją pokarmy, które działają dla nas jak żywność komfortowa, ale nie robią tego samego dla innych?
Odpowiedzi na te pytania znajdują się na styku psychologii, biologii i chemii, a także w naszych osobistych doświadczeniach i wspomnieniach.
Efekt psychologiczny
Jaki jest Twój komfortowy posiłek? Być może jest to po prostu domowej roboty spaghetti. Albo przepis babci na ciasto z jabłkami, który jest tajną recepturą rodzinną. Lub bajgiel z ulubionej piekarni.
Jedzenie komfortowe bardzo często nie ma nic wspólnego z wartością odżywczą, a wszystko z emocjami. Działa jak emocjonalny „przycisk bezpieczeństwa”, który przywraca poczucie stabilności i spokoju.
Nie musi być nic szczególnego w jedzeniu zapewniającym komfort, ale wtedy, gdy stoisz w obliczu poważnych zmian w życiu i zawirowań na fundamentach swojego świata, gotujesz (lub kupujesz) to jedzenie, a jedno ugryzienie daje przytłaczające uczucie spokoju i po prostu wiesz, że wszystko będzie w porządku.
Ten mechanizm działa, ponieważ mózg łączy smak, zapach i teksturę jedzenia z określonymi wspomnieniami i emocjami. W efekcie jedzenie staje się narzędziem regulacji emocjonalnej.
Dlaczego?
Bo kojarzysz te potrawy z tym “domowym” uczuciem. Może dlatego, że gdy byłeś młody, twoja mama przywitałaby cię w domu z ciepłym talerzem spaghetti po ciężkim dniu w szkole. Albo ulubiona babcia podczas wakacji piekła ciasto jabłkowe, a smak kojarzy Ci się z tym wysokim poziomem wakacyjnego nastroju.
Psychologowie nazywają to uczeniem emocjonalnym – mózg zapamiętuje, że w określonej sytuacji jedzenie przynosiło ulgę, więc w przyszłości automatycznie po nie sięga.
Niektóre potrawy mogą przywrócić Cię do czasów, kiedy wszystko jest dobre, znajome i szczęśliwe. Dlatego też są one skutecznym stymulatorem nastroju dla Ciebie, nawet jeśli nie są one dla innych.
To również wyjaśnia, dlaczego nie istnieje jedno uniwersalne „jedzenie na szczęście” – każdy z nas ma inne doświadczenia, kulturę, wspomnienia i emocjonalne skojarzenia.
Może się też zdarzyć coś odwrotnego. Pamiętam z jednego osobistego doświadczenia ostatnią potrawę, którą jadłem zanim zaatakował mój wrzód. Tak bardzo często było mi szkoda, że nie mogę spróbować mojej kolacji (smażona ryba!), że na samą myśl zwijałem się w bólu.
Przysiągłem, że nigdy więcej nie będę jeść tej ryby. Za każdym razem, gdy to pamiętam, czuję się okropnie. To jedno doświadczenie, którego nigdy bym nie chciał powtórzyć. Ból w żołądku był tak silny, że myślałem, że umrę. Bez przesady!
Negatywne skojarzenia działają równie silnie jak pozytywne. Jedno traumatyczne doświadczenie potrafi sprawić, że dany zapach czy smak wywołuje lęk lub dyskomfort nawet po latach.
Związek chemiczny
Osobom zdemotywowanym i ospałym zaleca się spożywanie owoców i warzyw. Dzieje się tak dlatego, że owoce i warzywa są bogate w aminokwas tryptofan, który jest odpowiedzialny za utrzymanie poziomu serotoniny w naszych mózgach.
To już nie psychologia, a czysta biochemia. Składniki odżywcze wpływają bezpośrednio na produkcję neuroprzekaźników, czyli substancji odpowiedzialnych za komunikację w mózgu.
Czym jest serotonina?
Jest neuroprzekaźnikiem, który reguluje nastrój, zachowania społeczne i pożądanie seksualne, poczucie szczęścia i dobrego samopoczucia.
Naukowcy uważają, że istnieje związek między niskim poziomem serotoniny a depresją.
Dlatego dieta uboga w składniki wspierające produkcję serotoniny może przyczyniać się do pogorszenia nastroju, apatii i obniżonej energii życiowej.
Jedz zdrowo i bądź szczęśliwy
Kiedy zdrowo się odżywiasz, Twoje ciało jest w stanie normalnie trawić Twoje jedzenie. Kiedy masz rozstrój żołądka, ponieważ jadłeś za dużo lub jadłeś jedzenie, które nie jest dobre dla Twojego ciała, trudno jest zachować koncentrację i być szczęśliwym.
Zdrowe jelita to lepszy nastrój – nie bez powodu mówi się dziś o osi jelita–mózg, czyli ścisłym połączeniu między układem pokarmowym a psychicznym.
Oczywiście owoce i warzywa mają również wysoką wartość odżywczą z punktu widzenia zawartych w nich witamin i minerałów. Kiedy jesteś zdrowy, czujesz się dobrze i również dobrze wyglądasz, jesteś w stanie zrobić więcej i to daje Ci szczęśliwsze usposobienie. Stajesz się pewny siebie w swoim ciele.
Dobre samopoczucie fizyczne bardzo często przekłada się na większą odporność psychiczną i lepszą samoocenę.
Z drugiej strony, chory człowiek jest zawsze ospały, przygnębiony i drażliwy. Więcej uwagi poświęcasz także rachunkom szpitalnym, lekarstwom i życiu w ogóle, gdy masz dyskomfort lub dolegliwości.
Witamina B12 i folian występujące w zielonych warzywach liściastych i brokułach, a także łososiu, owocach cytrusowych i soczewicy mogą pomóc złagodzić depresję.
Witamina D z drugiej strony pomaga złagodzić zaburzenia nastroju. Występuje w mleku i żółtkach jaj.
Kwasy tłuszczowe Omega 3 występujące w rybach takich jak makrela i łosoś mogą również wpływać na nastrój, ponieważ pomagają skorygować zaburzenia równowagi poziomu serotoniny w mózgu.
W rzeczywistości przeprowadzono badanie, które wykazało, że osoby z niskim poziomem omega 3 w organizmie mają większe ryzyko samobójstwa.
Oto kolejny ciekawy fakt: jedzenie mięsa i drobiu jest związane ze wzrostem depresji. Dzieje się tak dlatego, że spożywanie produktów pochodzenia zwierzęcego może wyzwolić kwas arachidonowy, powodując stan zapalny. Kiedy to zapalenie dotrze do mózgu może wywołać uczucie niepokoju, beznadziei i depresji.
Słodycze, szczęście i uzależnienie
Większość ludzi “spragnionych” jedzenia często sięga po słodycze. Na przykład spożywanie czekoladek pobudza i zwiększa produkcję endorfiny, która wywołuje uczucie przyjemności.
Czekoladki lub dokładniej kakao zawiera teobrominę i fenyloetylaminę, która wpływa na poziom serotoniny – co, jak wspomniano wcześniej, reguluje nastrój i samopoczucie.
Dlatego powszechnie wiadomo, że czekoladki produkują hormony szczęścia.
Słodycze jak pączek i ciasto jest uzależniające, ponieważ mogą one uruchomić centrum przyjemności w mózgu. To samo działanie robią narkotyki.
Dlatego chwilowa poprawa nastroju po słodyczach często kończy się gwałtownym spadkiem energii i gorszym samopoczuciem.
Jedzenie pokarmów bogatych w błonnik może spowolnić wchłanianie cukru do krwiobiegu i jednocześnie zwiększyć ilość serotoniny. Błonnik występuje głównie w owsie, grochu i fasoli.
Zmień swoje jedzenie, zmień swój nastrój
Niezdrowa dieta sprawia, że Twoje ciało i umysł są chore. To prawda, co mówią: jesteś tym, co jesz.
Kiedy jesz bardzo pożywne jedzenie, stajesz się zdrowy, a ponieważ Twoje ciało działa normalnie i w optymalnym stanie, poprawia się Twoje samopoczucie i stajesz się szczęśliwy.
Z drugiej strony jedzenie śmieci, uzależniających pokarmów i żywności o niskiej wartości odżywczej sprawia, że Twoje ciało źle funkcjonuje i czujesz się w nim źle.
Podsumowanie – jak jedzenie wpływa na nastrój?
Jedzenie wpływa na nastrój na trzech poziomach:
- psychologicznym – wspomnienia i emocje,
- biochemicznym – neuroprzekaźniki i hormony,
- fizycznym – zdrowie jelit i całego organizmu.
Świadome wybory żywieniowe mogą stać się realnym wsparciem dla zdrowia psychicznego i emocjonalnego.

Komentarze wyłączone